sobota, 4 czerwca 2011

City & Colour - Fragile Bird

Jeden z głównych frontmen'ów Alexisonfire nie daje nam spokoju i co chwila informuje nas o swoich nowościach na stronie internetowej czy wszech obecnym w stanach twitterze. W nadchodzącym miesiącu wychodzi nowa płyta zielonego pana z Dallas. Dallas Green zamierza wybiec poza swoje akustyczne granie wnioskując po pierwszym utworze i dodać więcej akompaniamentu. „Fragile Bird” nie ucieka jednak na tyle, aby zmieniać swój nastrój. Dalej pozostaje on spokojny i pełen zadumy. Ciekawskich zachęcam do posłuchania utworu, a bardziej ciekawskich do filmiku jak powstawał do niego teledysk, który niestety jeszcze oficjalnie nie ujrzał światła dziennego. No cóż, nastrój mi się podoba, jednak z pełniejszą oceną wstrzymam się do przesłuchania całego albumu.



poniedziałek, 1 listopada 2010

Incubus - Monuments and Melodies

Na swoim karku Brandon ze swoim zespolem Incubus ma juz ponad 15 lat doswiadczenia oraz 6 pelnych LPow. Kazdy z nich rozni sie od pozostalych - i to w nich uwielbiam!
Na osi historii ich dyskografii mozna pokazac jak ewoluowala muzyka i jak zmienily sie gusta sluchaczy. Pierwsza plyta Fungus Amongus starala sie nacechowac specyfike Incubus, z jednej strony rock, punk, z drugiej abstrakcyjny funk, i tak wyszedl z tego ciekawy misz masz. Pozniej Incubus juz raczej spuszcza z gazu i bardziej ubiera muzyka w wyrafinowane ciuszki (Make Yourself i Morning View). Ostatnia plyta okreslilabym mianem troche slodziasznej, bo caly czas nawiazujacej do milosci (Light Grenades) czego wczesniej az w takim nadmiarze nie bylo.

Ostatnio ukazala sie kompilacja Monuments and Melodies, na ktorej znajduja sie glownie kawalki z poprzednich albumow albo nagrane na przyklad do muzyki filmowej - Admiration. Jedynymi nowymi utworami sa Midnight Swim oraz Black Heart Interia, w ktorej rozbrzmiewa troche plyta Light Grenades ale mozna uslyszec tez powrot do A Crow Left of the Murder.



Dla mnie jest to sztandarowy zespol mojej wlasnej muzycznej ewolucji, ktora rozpoczela sie jeszcze w czasach licealnych. Rekami i nogami jestem za przesluchaniem calej dyskografii zespolu, ktora znam na pamiec i w ramach tesknoty do wspomnien, wracam ze sluchawkami na uszach.

TRACK LIST
1. Black Heart Inertia
2. Drive
3. Megalomaniac
4. Anna Molly
5. Love Hurts
6. Wish You Were Here6
7. Warning2
8. Stellar
9. Talk Shows on Mute
10. Pardon Me
11. Dig
12. Oil and Water
13. Are You In?
14. Nice to Know You
15. Midnight Swim

czwartek, 14 października 2010

Dirty Projectors

Pewno gdyby nie informacje na pewnym portalu muzycznym to jeszcze przez długi czas nie poznałabym kolejnego nowo jorskiego zespołu. Mówię kolejnego, bo to już kolejny experimental tego roku dla mnie zaraz po Yasayer.

Hymn ostatnich dni - Stillness is the Move z płyty najlepiej ocenianej przez blogowych krytyków Bitte Orca.



Co ciekawe zespół już ma za sobą niezłą kolekcję w postaci 9 LP od 2002 roku. A ostatni Mount Wittenberg Orca wydany wspólnie z islandzką koleżanką Bjork.

środa, 11 listopada 2009

Patrick Wolf

No tak, ktoś taki jak Patrick Wolf jest. Z tego co słyszałam to nie tuzinkowa osoba z niego. A następnie The Magic Position na youtube wydał się po prostu dziwnym utworem. Nie poddałam się jednak tylko na pierwszym wrażeniu i zajrzałam do głębi całej płyty Patrick'a o nazwie tej samej co wymieniony wyżej utwór.



Pan Wilk ma za sobą pełne cztery albumy i jedną EPkę. W nadchodzącym roku ma ukazać się album kolejny, dobrze licząc - piąty o nazwie The Conqueror. The Magic Position po prostu urzeka nietypową mieszanką. Przykładem może być pierwszy utwór na płycie Overture gdzie najpierw na słuch rzuca się nam mocna elektroniczna muzyka idąca w parze ze skrzypcami. Podobno Patrick już od małego lubił eksperymentować.

The Magic Position zaprasza na swój spektakl, na którym przedstawia swój kolorowy wachlarz utworów, uwzględniając nawet czerwone włosy Wolf'a. Zachęcam też do zbadania poprzednich albumów, które sugerują wszechwiedzące zasoby internetu, iż są po prostu lepsze. Co do zdementowania powszechnej opinii musiałabym się jednak bardziej zanurzyć bardziej w twórzczość Patrick'a. No i chcę!

czwartek, 5 listopada 2009

Roisn Murphy wraca z nowym singlem

A zgadza się! Co jednak nie idzie w parze z wydaniem kolejnego albumu tylko singla, bądź EPki.

Utwór można posłuchać na myspace Roisin - www.myspace.com/roisinmurphy
Poniżej możecie jednak posłuchać utwór Orally Fixated.



Nie pierwszy "słuch" wydaje się czymś co już znany, jednak w zremiksowanej wersji.
Brzmi to trochę inaczej jakbyśmy mogli oczekiwać.
No cóż, nawet Chylińska poczuła potrzebę zmian. Roisin wychodzi to jednak lepiej, chociaż nie uważam, że rewelacyjnie.

sobota, 31 października 2009

Florence and the Machine - You've Got a Love (XX Remix)



Najnowszy oficjalny teledysk Florence and the Machine, który został zremiksowany przez londyński kwartet The XX. You've got the love jest zupełnie czymś innym co możemy usłyszeć na płycie Lungs. The XX stara się porwać słuchaczy w swój elektroniczny gwar, odchodząc od codzienności, która prezentuje nam Florence.

wtorek, 27 października 2009

The Do - A Mouthful

Kto bo pomyślał, że na imprezie w akademiku można posłuchać coś ciekawego! Słysząc ciekawe dźwięki zapytałam pewnej dziewczyny co to takiego wydobywa się z głośników notebook’a. Tym wabiącym kawałkiem było „On my shoulders” w wykonaniu zespołu The Do. Tłumaczyła, iż piosenkę odkryła poprzez reklamę zeszytów Oxford w telewizji, która jest swoją drogą całkiem niezła.



Jednak temu zadziornemu głosowi trzeba przyjrzeć się bliżej. The Do tworzy pewna mieszkanka – on francuz Dan Levy komponując, ona finka OliVia śpiewając słodkim dziecinnym głosem przemieniającym się czasami w rozpacz.
Album „A Moutfhul” został wydajny już w 2008 roku, jednak w Polsce wszedł na półki dopiero 2 października, pewno za sprawą kampanii telewizyjnej wyżej wspominanych zeszytów. Co można o nim powiedzieć, to na pewno nie jest „jakiś”, to jest właśnie The Do, w którym występuje bogate zaplecze instrumentalne karmiąc nasze uszy. Co jeszcze? Zaskakuje! Słysząc np. "Quenn dot kong”, gdzie kompletnie odbija się od całości albumu.
Mnie na pewno panna Olivia intryguje i nie nudzi, co coraz rzadziej się zdarza.

TRACK LIST
1. Playground Hustle
2. At last
3. On my shoulders
4. Song for lovers
5. The bridge is broken
6. Stay (just a little bit more)
7. Unissasi laulelet
8. Tammie
9. Queen dot kong
10. Coda
11. Searching gold
12. When was I last home ?
13. Travel light
14. Aha
15. In my box